english german polski
Zaczarowane fisharmonie

Johannes Titz, urodzony 5 kwietnia 1844 roku w Marczowie nad Bobrem – legendarny budowniczy jednej z najsłynniejszych na świecie fisharmonii artystycznych - zdaje się być obecnie bardzo zapomnianą postacią,  mimo że zalicza się do najbardziej wszechstronnych talentów naszego regionu. Jako człowiek Fin de Siecle w pełnym tego słowa znaczeniu, długo szukał swojego miejsca w życiu. Wykształcony jako nauczyciel, początkowo pracował w szkole gminnej, ale zrezygnował z tego zawodu i został myśliwym, potem rusznikarzem. Próbował swoich sił jako podróżnik i fotograf, produkował też puszki a potem zegarki. Został nauczycielem muzyki i w końcu zajął się produkcją instrumentów. Na przełomie wieków budował pianina w stylowym warsztacie urządzonym w pomieszczeniach wynajętych od producenta chust w Lwówku Śląskim. Przełomem w jego karierze było spotkanie drugie go, podobnego mu człowieka o wszechstronnych zainteresowaniach.    

      Wilhelm Rohrbeck – ziemianin i przedsiębiorca pochodzący z Tempelhoff pod Berlinem, osiadły w pałacu na włościach rycerskich Kleppelsdorf za mostem do Wlenia był także podróżnikiem, miłośnikiem przyrody, mecenasem sztuki i wielkim koneserem muzyki. Za radą największych berlińskich autorytetów muzycznych zakupił za pośrednictwem domu muzycznego Carl Simon, francuską fisharmonię artystyczną Viktora Mustela. W czasie bardzo długiego transportu, źle zabezpieczony instrument uległ poważnemu uszkodzeniu. Wilhelm powierzył naprawę kosztownego instrumentu, który wciąż jeszcze był wart wiele tysięcy złotych marek, producentowi pianin – Titzowi.  

      Johannes Titz zafascynowany tym jedynym w swoim rodzaju instrumentem, będącym kombinacją fortepianu i fisharmonii, nie tylko naprawił instrument, ale także wprowadził do niego swoje ulepszenia. Efekt był na tyle znaczący, że instrument zyskał całkiem nowe, mocniejsze brzmienie przypominające bardzo dźwięk organów. Wilhelm zaprezentował Carlowi Simonowi dzieło Titza, co zaowocowało zamówieniami z domu muzycznego na te instrumenty i powstaniem najsłynniejszej na Świecie fabryki fisharmonii artystycznych Titza. Carl Simon zagwarantował Titzowi kupno wszystkich instrumentów, które on wyprodukuje. Od 1903 roku Titz budował co roku sześć do siedmiu instrumentów, które nie trafiały na szeroki rynek, ale zarezerwowane były dla koneserów i artystów. Jego fisharmonię posiadał sam Sigfrid Karg-Elert. Na tej fisharmonii tworzył swoje dzieła a także koncertował. Był największym w historii znawcą tego instrumentu i na ten właśnie instrument napisał blisko 200 kompozycji dedykując Madrygał opus 42 Titzowi. W roku 2002 Johannes Michel nagrał płytę z utworami Elerta granymi właśnie na fisharmonii Titza.      

      Od 1911 roku w budowie fisharmonii asystował Titzowi zięć Martin Schlag pochodzący z rodziny Heinricha Schlaga ze Świdnicy – znanego budowniczego organów.  Johannes Titz zmarł w 1925 roku. Po jego śmierci Martin kontynuował budowę fisharmonii aż do 1944 roku.      

      Fisharmonia jest instrumentem muzycznym z grupy idiofonów dętych, klawiszowych ze stroikami przelotowymi. Wspominana kombinacja fortepianu i fisharmonii w instrumentach Mustela i Titza nie oznacza hybrydy – takie instrumenty też były produkowane – a jedynie polegała na zastosowaniu w fisharmonii mechanizmu zbliżonego konstrukcyjnie do mechaniki fortepianowej. Jego działanie polega na uderzaniu języczka przez ofilcowany młoteczek pod wpływem nacisku na klawisz. Efekt brzmieniowy  jest zbliżony do barwy i charakteru dźwięku fortepianu lub klawesynu.

W ostatnim okresie Pałac Książęcy we Wleniu wzbogacił się o piękną secesyjną fisharmonię. Nie jest to niestety instrument  będący dziełem Johannesa Titza.